Jestem Rytmem

taniec intuicyjny dla kobiet

Każdy z nas jest w stu procentach odpowiedzialny za to, co go w życiu spotyka. To trudne do przyjęcia, jednak bardzo prawdziwe.

Najbardziej destrukcyjnymi wzorcami zakorzenionymi  w naszej psychice są: żywienie urazy, brak samoakceptacji i poczucie winy.

Nasza podróż i doświadczenia życiowe prowadzą nas do uwolnienia się od przeszłości, wybaczenia sobie i innym. Wszystkie wydarzenia kierują nas do miejsca, z którego możemy uczyć się miłości do siebie. A kiedy ona przychodzi, dzieją się cuda.

Choroby naszego ciała, to krzyk naszej duszy. Kiedy żyjemy wbrew sobie, kiedy cierpimy, kiedy jesteśmy zmęczeni, wyczerpani, sfrustrowani, kiedy trzymamy kurczowo urazy z dzieciństwa, kiedy brak nam zrozumienia, samoakceptacji, pokory – wszystkie te emocje uderzają w materię, czyli nasze ciało.

Taniec intuicyjny, do którego serdecznie Cię zapraszam odtwarza historię, ścieżkę naszych przeżyć, traum, ekscytacji, pragnień, potrzeb, tęsknot. Pomaga nam zintegrować te wszystkie obszary w sobie, tak, aby przeżycia emocjonalne miały ujście na zewnątrz, tym samym chroniąc nasze ciało przed chorobami.

Jeśli Twoje życie odzwierciedla ciężkość, smutek, cierpienie, przemęczenie, wypalenie, niechęć, zadaj sobie kilka pytań:

  • Kiedy przestałaś tańczyć?
  • Kiedy przestałaś śpiewać?
  • Kiedy przestałaś malować, tworzyć dzieła rękami?
  • Kiedy umarło w Tobie niczym nie ograniczone pragnienie dziecka, do eksplorowania świata na swój własny sposób?
  • Czy masz czas na oddech, relaks, siebie, przeżywanie przyjemności?
  • Czy umiesz obdarowywać siebie przeżywaniem przyjemności?

Usłyszałam kiedyś, że kobieta jest największym kreatorem, twórcą. Kobieta rodzi, powołuje do życia: pomysły, projekty, drugie życie. Mężczyzna jak kielich powinien chronić ją i dawać jej przestrzeń ku wyrażaniu kreacji. Wtedy szczęśliwa jest cała rodzina. Partner chroni cenny dar kobiety – kreację. Kobieta kreując jest wolna, inspiruje partnera i dzieci, które widząc harmonię niosą do świata i następnych pokoleń harmonię, ład i kreację.

Kiedy  możliwość wyrażania siebie w pełni zostaje kobiecie zakazana lub zabrana, umiera jej dusza, usycha jak kwiat bez wody.

Kiedy to się zdarza?

Kiedy w całym swoim życiu zapominasz o sobie. Kiedy żyjesz dla rodziców, dla partnera, dla dzieci. Nie ma w tym nic złego, gdybyś tylko pamiętała o trzymaniu w tych obszarach równowagi. Niestety historie ludzi napotkanych w moim życiu pokazują, jak bardzo zatracamy się w oddaniu innym, chcąc zasłużyć na miłość, zauważenie, dobre słowo, akceptację. Gubimy się w oczekiwaniach, powinnościach w domu i w życiu zawodowym. Nawet na chwilę nie chcemy zwolnić, usiąść, zatańczyć, oddychać, ponieważ wtedy do głosu dochodzą nasze najprawdziwsze pragnienia, które dawno zakopałyśmy na POTEM czyli nigdy.

Miejscem, gdzie możesz odzyskać utracone elementy siebie, poznać swoje prawdziwe pragnienia i powołanie, USŁYSZEĆ siebie są spotkania z intuicyjnym tańcem, malowaniem, tworzeniem, ceramiką. Takim miejscem są spotkania, gdzie kobiety zbierają się razem, żeby śpiewać.

Te obszary, to najpiękniejsze warsztaty jakie spotkałam. To co ja w nich cenię najbardziej, to fakt, że nikt nie może mieć pomysłu na mnie, nikt mi nie doradza, nie ocenia. Jestem ja i taniec. Jestem ja i glina. Jestem ja i głos. Jestem ja i płótno. To pozwala mojej duszy dojść do głosu, a wtedy dzieją się niesamowite rzeczy. Wtedy do życia powołuję wszystkie najgłębsze pragnienia mojej duszy.

Z mojej strony proponuję Ci spotkania dla kobiet z tańcem intuicyjnym ,,Jestem Rytmem”. Obszary takie jak śpiew, malowanie, glina to talenty moich koleżanek, dlatego w te obszary kreacji zaproszę Cię do nich.

RYTM PRZYWRACA ŻYCIE

Najdłuższa podróż jaką mamy do odbycia, to podróż z głowy do serca i właśnie w tą podróż chcę Cię zabrać.

Jeśli masz w głowie przekonanie, że nie umiesz tańczyć, proszę wyrzuć je na kilka chwil. Pozwól sobie, jesteś warta tej chwili dla siebie. Świat się nie zawali, kiedy na dwie godziny zajmiesz się tylko sobą.

Nie zabieraj sobie przyjemności poznania swojego ciała w rytmie. Nie musisz tańczyć. Możesz chodzić, siedzieć, leżeć, wszystko czego zapragnie Twoje ciało. Przyjdź, razem będzie nam lepiej.  Kobiety od wieków spotykają się aby się wspierać i tak też będzie tutaj. Tworzę dla nas bezpieczną przestrzeń na każdą Twoją emocję: śmiech, radość, płacz, smutek, krzyk… Przynieś każdą emocję, która Ci już nie służy, którą chcesz już zostawić.

Taniec to podróż ku poznaniu siebie.

Do zobaczenia na sali.

Kasia