Jak to ogarnąć?

MOJE ROLE W CIĄGU DNIA

Jest ciepły czerwcowy wieczór. Siedzę na łóżku tuż przed treningiem fitness twarzy i zastanawiam się:

JAK JA TO WSZYSTKO OGARNIAM? W ILU ROLACH JESTEM W CIĄGU JEDNEGO DNIA?

 

No właśnie w ilu rolach jesteś w ciągu dnia i jakie to role? Które lubisz, a które są koniecznością? Do których się zmuszasz sama, a które wymusza na Tobie sytuacja?

 

Jeszcze dwa lata temu byłam zmęczoną kobietą wielu niechcianych ról. Sama niezgoda na nie, powodowała frustrację, niezadowolenie, przemęczenie i stres. Dzisiaj jest inaczej. Nadal robię dużo ale  perspektywa się zmieniła. Poczucie, że robię te rzeczy dla siebie, w zgodzie ze sobą i własnymi przekonaniami, w czasie, który sama wybieram i z ludźmi, których lubię. Nawet jeśli robię wiele rzeczy dla innych, robię je z inną, wspierającą mnie intencją.

 

Ale od początku. Moje role w ciągu dnia:

Poranek rozpoczynam rytuałem, którego nauczyłam się od Eweliny Gawłowskiej-polecam zaglądnij do niej.

W jaką rolę wchodzę wczesnym rankiem? Niech pomyślę…

KREATORKA DNIA

Tak taka nazwa mi się bardzo podoba.

  1. Wstaję, myję buzię zimną wodą brrr… nie jest to przyjemne, ale bardzo orzeźwiające i na pewno działa na pełne obudzenie i nastawienie do działania.
  2. Drugą rzeczą, którą robię to szklanka wody i Wit.C
  3. Następnie siadam, puszczam ulubioną relaksacyjną muzykę i siedzę w stanie pełnego wyciszenia 10 min.-oddycham i staram się nie łapać i nie zatrzymywać myśli. Pozwalam im swobodnie przypływać i odpływać.

 

 

4. Kolejne 10 min. oglądam swoje mapy marzeń-mam dwie, taka jestem zachłanna ha,ha. Jedna prywatna, druga biznesowa.Wyobrażam sobie siebie w tych miejscach, z tymi uczuciami, wolna od zmartwień. Kreuje swoją nową rzeczywistość. Może Ci się wydawać to głupie, ale mapę marzeń lub jak inni nazywają mapę myśli wykonuję co roku od 16 lat. Z jedna różnicą. Od niespełna trzech lat dopiero moje marzenia są odważniejsze i większe.

 

 

Dlaczego zaczęłam mocniej marzyć?

Ponieważ sytuacja w moim życiu się zmieniła. Zmieniłam kierunek, podjęłam decyzje że chcę od życia więcej, skorzystałam z możliwości, a dzięki temu wiem, że wkładając pracę, determinację, czas i pasję mogę otrzymać od życia wszystko  co tylko wymyśli moje serce i na co pozwoli  moja głowa a wraz z nią zakodowane, wpojone w dzieciństwie ograniczenia.

 

STRATEG

 

  1.  . Planuję dzień. Przyznam szczerze, że trochę samo planowanie jeszcze u mnie kuleje. Chcę być z Tobą szczera i prawdziwa. Każda z nas ma rzeczy, które przychodzą nam łatwiej i takie, nad którymi musimy mocniej popracować. Wielu mędrców mówi, że najważniejsza i najpiękniejsza, najbardziej wartościowa jest droga do udoskonalania siebie i ja się z tym zgadzam. Wszystkie bardzo trudne momenty,czyli ta droga, którą przebyłam do tej pory patrząc na nią z perspektywy czasu, zbudowała mnie silną, mądrą, uczciwą, uważną na innych, doceniającą drobne rzeczy, pełną pokory do czasu, sytuacji, trudnych chwil. Zbudowała we mnie chęć do nauki i odkrywania nowych zakamarków siebie.

 

  1. Śniadanie- to taki mały relaks tylko dla mnie

 

Oto rytuały, których trzymam się mocno każdego dnia.

 

MAŁE KROKI KAŻDEGO DNIA PROWADZĄ MNIE DO CELU-to moje motto.

 

To ważne abyś robiła kroki każdego dnia, nawet takie, które wydają Ci się małe i nieważne. To one robią różnicę w czasie.

 

Czy kiedyś robiłam takie kroki ? NIE. Teraz widzę jak postanowienia, determinacja i działanie wiele zmieniły w moim życiu.

Mam jeszcze rytuał wieczorny, którym podzielę się z Tobą później.

 

Kolejna rola to :

 

MAMA ( kucharka, opiekunka, stróż, szofer, doradca)

Poranne przygotowania dzieci do szkoły i rozwożenie. Sztuki są trzy: Kacper 16 lat, Gabryś 10 i Amelka 7 lat. W tej roli pomaga mi partner, nawet bardzo mocno. Każdego dnia dziękuję za Sebastiana. To wielki prezent od losu. Kiedyś napiszę Ci dlaczego.

 

BIZNESWOMAN to następna rola w ciągu dnia.

To rola, którą długo wypierałam, nie chciałam w niej funkcjonować. Jestem duszą wolną, kreatywną i artystyczną. Mocne stąpanie po ziemi nie było moją najsilniejszą stroną. Dzisiaj jestem wdzięczna za to doświadczenie, ponieważ okazało się, że mogę być nadal kreatywna,artystyczna i wolna, bo nie pracuję na etacie a prowadzę biznes w modelu MLM mówię tu o Arbonne, własną markę osobistą ,, Zaklinacz Piękna”oraz pomagam ludziom. Szczególnie moja uwaga skupiona jest na kobietach. Tak, nauczyłam się zarabiać-kreować do rzeczywistości pieniądze.

Arbonne– do obowiązków tej roli należy: budowanie relacji z ludźmi, promowanie zdrowych, wegańskich produktów do pielęgnacji i zdrowego stylu życia, wspieranie zespołu, moich partnerek biznesowych, szkolenia stacjonarne oraz drogą on line. Umiejętność poruszania się w social mediach-tego od początku uczyłam się metodą prób i błędów. Uważam, że najgorzej wychodzimy szukając wymówek lub próbując być perfekcyjne. Ja nie jestem. Zobaczysz na moich fanpage oraz blogu pewnie wiele niedociągnięć. Ale jestem prawdziwa, z własnymi przemyśleniami i otwarta na naukę. Arbonne nauczyło mnie, że każdy może zmienić swoje życie, bez względu na wykształcenie, przeszłość, kolor skóry, wiek i status społeczny. To nie są dawne czasy, gdzie jeśli kobieta urodziła się służącą, zostawała nią do końca życia, że nasz status społeczny determinował to w jakiej rodzinie się urodziliśmy i czy mieliśmy mniejszego czy większego pecha.

Zaklinacz Piękna-druga część mojej roli bizneswoman , a raczej pasjowoman w ciągu dnia dotyczy wieczornych spotkań spa z produktami Arbonne, masaży oraz treningów fitness twarzy. To prawdziwa pasja i czas gdzie najważniejsza jesteś Ty. Dzięki temu, że zarabiam w wyżej wymienionym modelu biznesowym, nie mam potrzeby zarabiania na pasji oraz wykonywania tych czynności ponad swoje siły aby generować pieniądze. Robię tyle ile czuję, że jest odpowiednie dla mnie i w zgodzie z moim ciałem.

Ufff…troszkę tego dużo, ale daje mi to ogromną radość i poczucie spełnienia.

 

W ciągu dnia tak koło 15.00-17.00 wracam do roli MAMY

 

I na koniec dnia w nagrodę bardzo przyjemna rola

 

PARTNERKA/KOCHANKA

Na tą rolę nakładam woal tajemniczości i pozostawiam ją  do dyspozycji Twojej wyobraźni.

 

                                                                     #############

Kiedy w ciągu dnia, wszystkie elementy mnie są spójne, wszystkie pragnienia zaspokojone a  ja jestem uważna na to co przynosi mi życie w TU i TERAZ, kiedy jestem pełna , wdzięczna za wszystkie maleńkie rzeczy, które wydarzyły się w ciągu dnia, wówczas moja energia się podnosi. Zaczynam przyciągać lepsze sytuacje, wspanialszych ludzi, niesamowite wydarzenia. Czuję się lepiej, więcej rzeczy przychodzi mi łatwiej, na więcej mam ochotę i siłę do podejmowania wyzwań, jestem serdeczniejsza, uśmiechnięta i przyjazna. To robi różnicę.

Kiedy zmienia się moja energia, kiedy każdego dnia pilnuję aby zaczynać dzień rytuałami, kiedy zaczynam dzień spokojnie, wizualizując, planując i marząc wytwarzam wysoką wibrację i przyciągam również odpowiednie sytuacje i ludzi, którzy pomagają osiągać mi mój cel.

Bowiem swój przyciąga swego jak magnez.

 

Wiem, że jeśli aktualnie jesteś w czymś trudnym dla Ciebie, pomyślisz, że piszę bzdury.

Nie, nie piszę bzdur. Wiele lat żyłam w tzw. mroku. Nie łatwe dzieciństwo, zaburzone do granic możliwości poczucie własnej wartości, nieudane związki, rozwód, dziecko integracyjne. To tylko część mnie. Chcę żebyś wiedziała, że wiem o czym piszę, bo sama przeszłam bardzo długą drogę do miejsca spokoju i zgody na siebie , na życie, na świat. Zgody do wzięcia odpowiedzialności za siebie, ściągnięcia odpowiedzialności z ,, innych” i ,, takiego losu”.

 

NA KONIEC: rytuał wieczorny.

Czasami przeplata się z rolą partnerki/kochanki.

 

  1. Relaksacyjna muzyka
  2. Kadzidełko lub szałwia. Moje ulubione to:

 

3. Dwie świeczki

 

 

4. 15 min. książka, która służy mojemu rozwojowi

5. 10 min. wyciszenia. Praca z oddechem

6. Lista wdzięczności

7. Czasami masaż, a najczęściej przytulasy. Dotyk to ważny element w budowaniu relacji.

 

 

U nas w domu celebrujemy DOTYK.

 

Dzieci każdego dnia są masowane do spania. Nie długo. Chwilkę. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa, relację, przyjemność, wyciszenie. Najczęściej są to stopy i plecy.

 

TE WSZYSTKIE MALEŃKIE SZCZEGÓŁY W CIĄGU DNIA, NADAJĄ SENS CAŁEMU ŻYCIU.

 

PRZEŻYWAJ ŻYCIE W TYM MOMENCIE. BĄDŹ UWAŻNA NA DRUGIEGO CZŁOWIEKA.

NIGDY ALE TO NIGDY NIE GWAŁĆ I NIE LEKCEWAŻ SWOICH POTRZEB.

JESTEŚ TAK SAMO WAŻNA JAK WSZYSCY CZŁONKOWIE TWOJEJ RODZINY I WSZYSCY LUDZIE, KTÓRZY W CIĄGU DNIA DZIELĄ Z TOBĄ DROGĘ ŻYCIA.

 

Nie za chwilę, nie później kiedy coś skończysz, przerobisz, przetrawisz.

 

TERAZ, W TEJ CHWILI…