30 DNI DO ZDROWEGO ŻYCIA DZIEŃ 15 i 16

MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE, ZDROWIE I WITALNOŚĆ KAŻDEGO DNIA

Dzień 15

#30DniDoZdrowegoZycia

Leniwy poniedziałek, ale nie aż tak leniwy, jakby się wydawało. Dzisiaj zrobiłam pasztet warzywny. Czuję się bardzo dobrze. Jestem lekka, mam chęć do działania, radosny nastrój. Waga stoi w miejscu i dziękuję za to. Ważę obecnie 56 kg. Każdego dnia regularnie mój organizm się wypróżnia, co sprawia właśnie, że czuję się lekko i przyjemnie, nie mam spuchniętego brzucha. Chociaż zauważyłam, że jeśli nie wypiję fizz sticka tak koło godziny 16.00, a zdarzyło mi się to dwa razy, jakoś ciężej wstaje mi się rano. Jeszcze nie wiem, jaki to ma związek, ale z chęcią troszkę poszperam w materiałach. Faktycznie produktem nr. 1 jest u mnie energetyk czyli fizz stick.

8:00 – szklanka wody z cytryną+ 1/3 szklanki wody spod ogórków

10:00 – shake proteinowy Arbonne 2 miarki + błonnik jedna miarka + ziarna (chia, słonecznik, dynia, siemię lniane)+ jarmuż.

14:00 – kasza jaglana, indyk mielony, warzywa, sos dyniowy (przepis w poście z dnia 7 i 8) Jakie to było pyszne.

18:00 – shake proteinowy 2 miarki + burak+ jarmuż + siemię lniane. Mniam.

Każdego dnia pamiętaj o dużej ilości wody, herbatce ziołowej oraz fizz stick, który podniesie Twoją energię i koncentrację zamiast kawy.

Dzień 16

#30DniDoZdrowegoZycia

Każdy dzień to dla mnie nowe odkrycia. Niedawno pisałam, że moja waga stoi w miejscu, a tu niespodzianka. Dzisiaj stanęłam na wadze i moja waga to 55,3kg. Kolejny kilogram w dół. No proszę. Po prostu założyłam, że nie spadła, nie ważąc się.

Samopoczucie utrzymuje się w normie. Nadal mam zasoby energii i dobrą koncentrację. Czuję się naprawdę fajnie. Nie mam problemu z uczuciem głodu. Organizm wyregulował się tak, że 3/4 posiłki w ciągu dnia (w tym dwa shake’i) powodują, że mój brzuch jest pełen i mam wrażenie, że już nic więcej nie wcisnę choćbym chciała. To dla mnie ciekawe doświadczenie. Kiedy spokojnie dostarczam mojemu organizmowi 2 shake’i oraz zjem kaszę z warzywami  na śniadanie i pełnowartościowy obiad, mój organizm czuje się lepiej, niż wtedy gdy jadłam nieregularnie, co chwilę podjadając i nigdy nie skupiając uwagi na konkretnym posiłku, który napełni mnie za każdym razem do syta.

Wiem, że dla wielu osób najtrudniejszą rzeczą będzie wyjście z nałogów: słodyczy, kawy, podjadania, paluszków, orzeszków, ciasteczek. Mam dla Was jedną radę, nie róbcie niczego co powoduje w Was psychiczny opór. Nasza psychika jest naszym sprzymierzeńcem. W tym programie musisz czuć się dobrze i komfortowo, wtedy ominiesz szantaż emocjonalny Twojego organizmu. Ja tak zrobiłam. Małe kroki są lepsze, niż nagłe duże zmiany. Pamiętaj jednak, że ja nie mówię: hej nie martw się, psychiczny spokój jest lepszy niż dokonanie zmiany i zjesz pysznego pączka lub drożdżówkę na śniadanie. Ja mówię: poczytaj, poszperaj w internecie i zastanów się jak możesz na początek oszukać psychikę i dostarczyć coś słodkiego, ale zdrowego, wpisującego się w zalecenia programu. Baw się tym, eksperymentuj, a jeśli nie masz czasu, posiłkuj się prostymi posiłkami, które proponuje na blogu.

Jak ja dogadałam się ze swoim organizmem?

Po pierwsze po kilku dniach zobaczyłam, że trzy posiłki w ciągu dnia (2 shake’i i pełnowartościowy obiad)  to dla mnie za mało. Bardzo brakowało mi ciepłego śniadania, do którego byłam przyzwyczajona.  Shake na śniadanie był dla mnie za słodki, więc posłuchałam swojego ciała i rano wprowadziłam kaszę z warzywami, a shake’a przesunęłam na drugie śniadanie i często zamieniam go na omleta (czyli słodkość) z kawą z cykorii. Cała reszta została tak jak program wskazuje. Dlatego czuję się dobrze. Nie musiałam szantażować organizmu, nie muszę mu robić drastycznych zmian, a on dziękuje mi za to spadkiem wagi i doskonałym samopoczuciem. To jak dotąd najbardziej łagodne oczyszczanie jelit, jakie spotkałam. Nie wyziębia organizmu i czuje się mocno najedzona, oraz nasycona odpowiednią ilością słodkiego.

Jakie zamienniki wprowadzić do swojego dotychczasowego żywienia, aby czuć się dobrze? Te wszystkie wskazówki znajdziesz w grupie wsparcia #30dni do zdrowego życia Arbonne. Tydzień przed planowanym oczyszczaniem z toksyn Twojego organizmu, dostaniesz wskazówki: jakie produkty powinnaś mieć w lodówce oraz jak zorganizować zakupy.  Nasz program dostarcza odpowiednia zbilansowana ilość białka, węglowodanów, błonnika oraz mikro i makroelementów i tłuszczów.

Jednym słowem równowaga jest w cenie. W cenie są również: planowanie, małe kroki oraz wytrwałość. To klucz do dobrego samopoczucia i zadowolenia z siebie, co generuje chyba największą energię i popycha Cię do wielu pozytywnych zmian.

7:00 – szklanka wody z cytryną + szklanka barszczu czerwonego (własnoręcznie ukiszony)

9:00 – kasza z warzywami (wybór warzyw należy do Ciebie) ja najczęściej dodaję papryki kolorowe, cebulę, czasem pomidora, czasem ogórka kiszonego, cukinię.

       

12:00 – shake proteinowy Arbonne smak waniliowy + błonnik w proszku Arbonne (bez zapachu i smaku). Można zagęszczać nim wszystkie potrawy. Dodałam tradycyjnie jarmuż, natkę pietruszki, 1/2 zielonego jabłka, nasiona: chia, ostropest, siemię lniane.

15:00 – kasza + indyk + warzywa + przecier pomidorowy.

18:00 – shake proteinowy Arbonne + warzywa burak i szpinak.

Do jutra.

 


Jeśli chcesz wiedzieć więcej lub dołączyć do programu, a może pracować z nami i zostać konsultantem skontaktuj się ze mną 

WIĘCEJ INFORMACJI:


Katarzyna Sporysz

Konsultant Przedsiębiorca Arbonne

Kosmetyczka/ wizażystka/masażystka

Trener fitness twarzy