30 DNI DO ZDROWEGO ŻYCIA DZIEŃ 11 I 12

MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE, ZDROWIE I WITALNOŚĆ KAŻDEGO DNIA

Dzień 11

#30DniDoZdrowegoZycia

Ponieważ tego dnia miałam dużo spotkań poza domem, musiałam troszkę zweryfikować posiłki.

7:00 – woda z cytryną, herbatka ziołowa Arbonne

9:00 – kasza z warzywami

12:00 – shake proteinowy Arbonne + błonnik Arbonne + jarmuż + ziarna (chia, sezam, dynia, słonecznik, ostropest)

16:00 – indyk podsmażony w kawałkach na patelni + kasza gryczana biała + pomidor, cebula, ziarna słonecznik oraz sezam, oliwa z oliwek, sól, czarnuszka do smaku.

20:00 Shake proteinowy Arbonne 2 miarki rozpuszczone w 270 ml wody.

Dzień 12

Zbliża się weekend, więc w sobotę i niedzielę planuję większą aktywność w kuchni. Moje posiłki nie są może zbyt wymyślne jeśli chodzi o wygląd i różnorodność w ciągu tygodnia, ale są pyszne, szybkie i nie trzymają mnie długo w kuchni, kiedy zajmuję się ważnymi dla mnie projektami i dziećmi. Jest też jeszcze ważna zaleta szybkich posiłków. Pomimo braku czasu w kuchni, trzymam się wyznaczonych warunków programu 30 dni do zdrowego życia. Gdyby posiłki wymagały ode mnie dłuższego pobytu w kuchni, znając siebie – pewnie zrezygnowałabym z programu. Dzisiaj czuję się dobrze. Mam zapał do pracy, jestem radosna, mniej czepialska, więcej mi się chce. Czuję, że mój organizm zaczyna się samoregulować. Nie sprawia mi przykrości, kiedy domownicy jedzą coś innego niż ja. Nie ciągnie mnie do kawy, kiedy siedzę na spotkaniu z kimś, kto pije kawę. Nie tęsknię za kawą (być może dlatego, że zastąpiłam nawyk jej picia filiżanką kawy z cykorii). Na początku wąchałam kawę, bo myślałam, że lubię jej zapach, dzisiaj jednak zaczyna mi on przeszkadzać, trochę mnie mdli. Tego się nie spodziewałam. Ogólnie jest w porządku. Cieszę się, że podjęłam się wyzwania 30 dni do zdrowego życia,  które jak się okazało wcale takim wielkim wyzwaniem nie jest. Pozwalam sobie na zdrowe słodkości i pilnuję zamienników niezdrowych produktów tak jak np. brązowy ryż zamiast białego, bataty zamiast ziemniaków, mąka jaglana, kokosowa i inne zamiast białej mąki pszennej itd.

Moje dzisiejsze posiłki:

7:00 – szklanka wody z cytryną i szklanka soku z buraków, który zrobiłam tydzień wcześniej

9:00 – kasza jaglana z warzywami: cebula, papryka, cukinia, ogórek kiszony

12:00 – rarytas dla mojego podniebienia. Lubię siebie rozpieszczać, robić sobie małe przyjemności. Zdrowe jedzenie może być wielką ucztą dla oczyszczonych kubków smakowych. Wszystko jakoś inaczej smakuje. Tak więc dzisiaj omlet: 2 jajka, miarka błonnika, miarka shake + masło orzechowe do smarowania oraz owoce (użyłam mrożonych malin i borówek). Przeplatający się słodki smak omleta z masłem orzechowym w połączeniu z kwaśnymi owocami, pychota mniam…

18:00  – shake proteinowy Arbonne z 270 ml wody. Nie byłam głodna, dlatego nie dodałam owoców, warzyw i nasion. Wieczór zapowiadał się w doborowym towarzystwie koleżanek w krakowskiej restauracji Chimera. Całe szczęście, że to Chimera, bo było tam zdrowe jedzenie dla mnie. Wspomnę tylko, że jestem z siebie bardzo dumna, ponieważ nie skusiłam się na urodzinowego torta, którego miałyśmy na stole. Za to zjadłam mieszanki sałat z warzywami i kaszą jaglaną.

Tradycyjnie jak każdego dnia w programie 30 dni do zdrowego życia piłam dużą ilość wody, niezawodny fizz stick podnoszący energię, herbatkę ziołową Arbonne i czystek.

  

Piłam również body cleanse – oczyszczacz jelit Arbonne, rozrobiony w 1 litrze wody. Piłam małymi łyczkami przez cały dzień.

Ciekawostka:

Być może zauważyłyście, że w moim jadłospisie jest bardzo dużo kaszy jaglanej. Już piszę dlaczego:)

Kasza jaglana, jak żadna inna służy naszemu zdrowiu. Szkoda, że jej spożywanie odeszło w zapomnienie. Kasza jaglana często zastępuje mi chleb. Kasza jaglana jest jedną z niewielu kasz zasadotwórczych. Ma mało skrobi, za to dużo łatwo przyswajalnego białka. Wyróżnia się najwyższą zawartością witamin z grupy B: tiaminy – B1, ryboflawiny – B2, pirydoksyny – B6 oraz żelaza i miedzi. Według badań naukowych powinna być spożywana z umiarem, ponieważ zawiera dość wysoki indeks glikemiczny (71). Kasza jaglana jest bezglutenowa, więc doskonała dla osób, które nie mogą spożywać glutenu. Zmniejsza stan zapalny błon śluzowych (wysusza nadmiar wydzieliny- czyli na zimę idealna). Kasza jaglana oczyszcza organizm z toksyn, obniża poziom cholesterolu. Pomaga przywrócić odpowiednie pH organizmu. Jest doskonałą bazą wielu potraw o smakach słodkich, słonych, kwaśnych, więc idealna do wielu dań. Polecam kaszę jaglaną jako pierwszy posiłek rozgrzewający o poranku.


Jeśli chcesz wiedzieć więcej lub dołączyć do programu, a może pracować z nami i zostać konsultantem skontaktuj się ze mną 

WIĘCEJ INFORMACJI:


Katarzyna Sporysz

Konsultant Przedsiębiorca Arbonne

Kosmetyczka/ wizażystka/masażystka

Trener fitness twarzy